Matką bliźniąt Piotra i Stefana była Irena Nowocin. Pochodziła z Warszawy. Do obozu Stutthof przybyła 31 sierpnia 1944 r. w transporcie ludności cywilnej ze stolicy. Otrzymała numer 87245. Była w ciąży. 29 stycznia 1945 r. urodziła w obozie chłopców. Irena zaprzyjaźniła się z Janiną Jakubiak, matką urodzonego tam Tadeusza. Obie kobiety były dla siebie wsparciem. Pewnego razu, po szczególnie trudnym dniu, gdy więźniarki poddano kąpieli, przeprowadzono odwszawianie baraku, a następnie przez kilkanaście godzin musiały czekać bez posiłku i możliwości skorzystania z ubikacji, Irena załamała się i powiedziała do Janiny: "Janka, ja już nie wytrzymam, ja tym oknem zaraz wyskoczę". W kwietniu 1945 r. Irena wraz z malutkimi dziećmi wzięła udział w ewakuacji morskiej. Płynęła z więźniami na barce „Vaterland”, która dotarła do Zatoki Lubeckiej w rejon portu Neustadt. Po zakończeniu wojny została z dziećmi za granicą. W 1949 r. wyjechała z Niemiec do Stanów Zjednoczonych. Tam, w Cleveland, osiedliła się na stałe. Obaj chłopcy, gdy dorośli, założyli własne rodziny. Stefan zmarł młodo — w 1990 r., w wieku 45 lat; Piotr zmarł w 2018 r., mając 73 lata. Irena najprawdopodobniej zmarła w 1994 r.

Przewijanie do góry