Matką Jerzego była Halina Połom. Pochodziła z Czerska. W czasie II wojny światowej członkowie jej najbliższej rodziny zaangażowali się w pomoc partyzantom. W zabudowaniach gospodarczych należących do rodziny Połomów znajdował się schron, w którym ukrywali się członkowie podziemia. W grudniu 1943 r., podczas rewizji przeprowadzonej przez gdańskie Gestapo, kryjówka została odkryta, a wszyscy podejrzani zostali aresztowani. Do więzienia w Starogardzie Gdańskim trafili Halina, jej siostry – Józefa i Jadwiga, bracia – Józef i Tadeusz, a także ojciec Michał. Po trzech tygodniach, 29 grudnia 1943 r., całą rodzinę przewieziono do obozu koncentracyjnego Stutthof.
Halina miała wówczas 22 lata. W obozie oznaczono ją numerem 29690. Podczas wywiadu medycznego lekarz stwierdził u niej drugi miesiąc ciąży. Choć wydano decyzję o przeniesieniu jej do kobiecego obozu KL Ravensbrück, ostatecznie do tego nie doszło i Halina pozostała w Stutthofie aż do końca jego funkcjonowania. 27 lipca 1944 r. w obozowym szpitalu urodziła syna - Jerzego. Poród odebrała jedna ze współwięźniarek. Haliną i Jerzym opiekowały się jej siostry, które narażając własne życie, dokarmiały dziecko jedzeniem wykradanym z kuchni esesmańskiej. Jerzy był karmiony m.in. startymi ziemniakami.
Moja siostra Halina 27 lipca 1944 r. urodziła dziecko. Chłopiec był ochrzczony tylko wodą i otrzymał imię Jerzy. Siostra miała bardzo ciężki poród. Ciąży nie ukrywała. Musiała pracować do urodzenia dziecka. Rodziły też Rosjanki. Moja siostra nie miała pokarmu, a Rosjanki miały i one wykarmiły swoje dzieci i jeszcze wzięły Jerzego i przystawiały do swojej piersi. (relacja Jadwigi Meller)
Jerzy wraz z matką pozostali w obozie Stutthof aż do jego ewakuacji. Więźniarki z dziećmi opuściły obóz 25 kwietnia 1945 r. Halina z synem oraz inne kobiety z urodzonymi w obozie dziećmi i więźniarki w ciąży zostały zaokrętowane na barkę „Vaterland”. Na jej pokładzie znalazło się około tysiąca więźniów ewakuowanych w kierunku Niemiec. Po kilkudniowym rejsie odbywającym się w skrajnie trudnych warunkach jednostka dotarła do Zatoki Lubeckiej, w rejon portu Neustadt. Tam więźniowie zostali uwolnieni. 3 maja 1945 r. wojska brytyjskie wkroczyły do miasta.
Po zakończeniu wojny Jerzy wraz z matką pozostali w Neustadt, gdzie przechodzili rekonwalescencję. 16 września 1946 r. Jerzy został ochrzczony. Jego rodzicami chrzestnymi byli Marian Kaczmarek i Stanisława Dziecielska - oboje byli więźniami obozu Stutthof. Po siedmiu miesiącach pobytu w Niemczech półtoraroczny Jerzy wraz z matką powrócili do Polski, do rodzinnego Czerska. Tam zamieszkali i tam dorastał Jerzy. Ukończył szkołę rolniczą, a w 1967 r. zawarł związek małżeński z Marią Pozorską. Małżeństwo doczekało się trojga dzieci: Krzysztofa, Jolanty i Beaty. Halina Połom zmarła w 1978 r. w wieku 56 lat. Jerzy przez całe życie odczuwał skutki zdrowotne pobytu w obozie. Zmarł w 2022 r. w Czersku.




