Matką Krzysztofa była Apolonia Kiszczak. Pochodziła z Warszawy. Do obozu Stutthof przybyła 31 sierpnia 1944 r. w transporcie cywilnej ludności miasta zatrzymanej podczas powstania. Oznaczona została numerem 87097. Miała 24 lata i była w trzecim miesiącu ciąży. 10 lutego 1945 r. urodziła syna, Krzysztofa. Z małym dzieckiem wzięła udział w ewakuacji morskiej obozu w kwietniu 1945 r., płynąc, podobnie jak inne więźniarki z małymi dziećmi, na barce „Vaterland”, która dotarła do portu Neustadt w Zatoce Lubeckiej. Po zakończeniu wojny Apolonia pozostała w Neustadt, a w lipcu 1945 r. zdecydowała się wyjechać do Szwecji w celu dalszej rekonwalescencji. Nie wróciła już do Polski. Osiedliła się za granicą. Dalsze losy jej oraz syna Krzysztofa pozostają nieznane.

Przewijanie do góry