Matką Lei była Maire Aaltonen. Należała do załogi fińskiego statku handlowego s/s Mercator, który kursował na linii Luleå – Niemcy przewożąc m.in. rudę żelaza do niemieckich portów. Maire pełniła na statku rolę stewardessy hotelowej – odpowiadała za przygotowywanie posiłków dla załogi oraz utrzymanie porządku. W chwili wypłynięcia w rejs nie wiedziała jeszcze, że jest w ciąży. Potwierdził to dopiero lekarz okrętowy. Maire była dopiero po rozwodzie. Miała 29 lat. We wrześniu 1944 r. Maire wraz z całą załogą została aresztowana w porcie w Gdańsku. Nastąpiło to po tym, jak Finlandia zerwała sojusz z Niemcami. Finów, z tego oraz trzech innych statków znajdujących się wówczas w Gdańsku zatrzymano, a następnie 21 października 1944 r. osadzono w obozie koncentracyjnym Stutthof, na terenie tzw. obozu germańskiego (Germanenlager). Maire była wtedy w piątym miesiącu ciąży. Wspominała, że warunki panujące w obozie były ciężkie, a szczególnie dotkliwie odczuwała głód.

W styczniu 1945 r., podczas trwającej ewakuacji obozu, zlikwidowano Germanenlager, a Maire przeniesiono do baraku kobiecego na terenie Starego Obozu. Przygotowując się do porodu była zmuszona ukraść wodę z obozowej kuchni. 1 lutego 1945 r. w szpitalu obozowym urodziła córkę – Leę. Przy porodzie pomagał norweski więzień - sanitariusz. Sytuacja była niezwykle trudna. Noworodka owinęła w znalezioną gazę i gazety, aby go chronić przed zimnem. Przez kolejne tygodnie Maire żyła w ciągłym lęku o życie córki. Zdarzyło się, że podczas kontroli w baraku ukryła ją w muszli klozetowej obozowej latryny, obawiając się esesmanów. Córkę karmiła piersią. Dużą pomoc okazali jej współwięźniowie - Norwegowie, którzy z trudem zdobywali dla dziecka wodę, cukier i mleko.

W kwietniu 1945 r. Maire z córką wzięła udział w ewakuacji morskiej obozu. W czasie marszu w kierunku Mikoszewa niosła niemowlę na rękach, a podczas radzieckich nalotów osłaniała je własnym ciałem. Pomagał jej wtedy jeden z więźniów - Fin Yrjö Lehtonen. Maire z dzieckiem oraz innymi więźniami znalazła się na barce o nazwie „Wolfgang", która po kilkudniowym rejsie w skrajnie trudnych warunkach, dopłynęła w rejon Zatoki Lubeckiej do portu Neustadt. Po zakończeniu wojny Maire wraz z córką wróciły do Finlandii. Wkrótce potem Maire wyszła za mąż za Yrjö Lehtonena. Sytuacja życiowa zmusiła ją do oddania pięcioletniej Lei na wychowanie rodzinie zastępczej. Dziewczynka pozostała poza domem do 11. roku życia. To było dla niej bardzo trudne doświadczenie, ale nie nosiła w sobie żalu do rodziców. Swojego biologicznego ojca widziała tylko raz. Maire Aaltonen zmarła w wieku 46 lat, gdy Lea miała 17 lat; jej ojczym odszedł kilka lat później. Lea założyła rodzinę. Miała dwoje dzieci.

Lea nie miała zbyt wielu informacji na temat swoich narodzin w obozie koncentracyjnym Stutthof. Wątek obozowej przeszłości obojga rodziców nie budził w niej większego zainteresowania. Jednak z czasem zaczęła odczuwać ciekawość. W 1979 r., wraz z mężem, odwiedziła Muzeum Stutthof.

Przewijanie do góry